Czerwone alerty pogodowe, szkoły otwarte tylko do południa i pierwsze ofiary - tak wygląda sytuacja w południowej Europie, gdzie trwa fala upałów. W niemal całej Francji temperatura przekracza 30 stopni Celsjusza.
We Włoszech w 21 miastach ogłoszono najwyższy stopień alarmu, a w Hiszpanii, gdzie padł historyczny rekord temperatury w czerwcu, zanotowano pierwszą ofiarę gorąca.
Antycyklon afrykański, któremu nadano nazwę Pluto, nie ustępuje. 38-40 stopni Celsjusza to temperatura notowana w niektórych miastach we Włoszech w niedzielę.
Z powodu skrajnie dokuczliwego upału najwyższy stopień alarmu - czerwony alert obowiązuje w 21 miastach.