Polska
Dowód w telefonie. W czterech miastach rusza pilotaż mDokumentów

11 maja w czterech miastach Polski: Łodzi, Ełku, Koszalinie i Nowym Wiśniczu rusza pilotaż mDokumentów. Służy przetestowaniu rozwiązania oraz poznaniu opinii użytkowników

Projekt mDokumenty to usługa, dzięki której obywatele będą mogli uzyskać dostęp do swych dokumentów (również potwierdzających tożsamość takich jak np. dowód osobisty) z wykorzystaniem telefonu komórkowego. To jeden z najbardziej przyszłościowych projektów, jakie realizowane są w Ministerstwie Cyfryzacji.

mDokumenty, które będą testowane w czterech miastach Polski, to rozwiązanie opcjonalne i uzupełniające w stosunku do tradycyjnej formy dokumentów. "Nikt nie robi nic wbrew woli i przyzwyczajeniom obywateli. Kto chce, może skorzystać z tego rozwiązania. Kto nie będzie chciał - nie musi" - zaznacza resort cyfryzacji w komunikacie.

W ramach pilotażu z mDokumentów będzie można skorzystać tylko w urzędach gmin. Trzeba też pamiętać, że na razie do załatwienia sprawy ciągle trzeba będzie mieć tradycyjny dokument. "Pilotaż służy przetestowaniu rozwiązania oraz poznaniu opinii użytkowników" - przypomina MC.

mDokumenty to alternatywa na wypadek, gdy akurat zapomnimy lub akurat nie mamy przy sobie tradycyjnych dokumentów. Możliwość skorzystania z mobilnego dowodu osobistego, czy innych dokumentów, będzie uzupełnieniem obecnie obowiązującego systemu.

Resort wskazuje, że komórki służą już teraz nie tylko do prowadzenia rozmów, odbierania SMS-ów czy maili. Obok telefonu, wielu z nas ma w nich ukryty bank, kino, bibliotekę, gazety... Nie ma żadnych powodów, by nie zagościła tam również administracja ze swymi dokumentami.

W telefonie nie będzie żadnych danych. Wszelkie dane pozostaną w rejestrach państwowych. W przypadku dowodu osobistego - w Rejestrze Dowodów Osobistych (osoby korzystające z Profilu Zaufanego już dziś mogą je sprawdzić).

Jak zaznacza MC, telefon komórkowy będzie jedynie urządzeniem, na które będzie przychodził SMS z kodem weryfikacyjnym potrzebnym do skorzystania z mDokumentu, czyli dowodu przez komórkę (podobnie jak dziś ma to miejsce np. w przypadku haseł jednorazowych do zatwierdzania transakcji bankowych w Internecie).

Polacy mają już ponad 19 mln smartfonów. Korzysta z nich ponad 60 proc. obywateli. Eksperci są zgodni, że technologie mobilne będą coraz bardziej rozpowszechnione i korzystać z nich będzie coraz więcej osób.

Co ważne, mobilny dowód osobisty i inne mDokumenty nie będą rozwiązaniem obowiązkowym. Nie będzie żadnego przymusu, by z nich korzystać. Osoby, które będą chciały korzystać z tradycyjnych dokumentów, nadal będą mieć taką możliwość.

Źródło: www.kurier.pap.pl

Powiązane publikacje
Zdecydowana większość firm w regionie EMEA już dziś uwzględnia sztuczną inteligencję w swoich planach strategicznych. Mimo to tylko nieliczni są na etapie, w którym AI realnie generuje wartość biznesową.
Rzeczy zgubione, które znajdują się w magazynach w całej Polsce, trafią do jednego rejestru - poinformowała "Rzeczpospolita".
Budowa tunelu dla Kolei Dużych Prędkości pod Łodzią ruszy za rok i zakończy się w 2028 roku. Planowane prace obejmują drążenie tunelu na głębokościach od 23 do 34 metrów, a inwestycja ma zostać oddana do użytku w 2029 roku.
W ubiegłym roku prawie 50 proc. biletów na pociąg zostało kupionych przez internet. Kasy na dworcach zaczynają świecić pustkami.
To prawdziwa rewolucja. Aldi testuje nowy model zakupów. Wprowadzono pilotażowy program. Do sklepu "Shop&Go" w dzielnicy Greenwich w Londynie wejdą tylko klienci, którzy wcześniej wpłacą 10 funtów (około 50 zł) poprzez specjalną aplikację.
Muzeum uruchomiło Mediatekę – otwartą bazę danych, która gromadzi i udostępnia cyfrowe zasoby. Dzięki Mediatece można łatwo odkrywać różnorodne materiały, takie jak: podcasty, filmy dokumentalne, historia mówiona, wykłady, archiwum wystaw.
Badacze z Politechniki Łódzkiej we współpracy z firmą BioStar PPHU Witold Krusz uzyskali 2 mln zł unijnej dotacji na opracowanie nowatorskiej technologii przygotowania i odroczonego wypieku wysokiej jakości pieczywa na zakwasie
Wtorkowa Rzeczpospolita opisuje historie dwóch obywateli Białorusi - Juryja K. i Michaiła P. „Mieli po kilka paszportów, staranną »legendę« i firmę w Łodzi”- czytamy.
Karami sięgającymi nawet 100 tys. zł Zarząd Dróg i Transportu w Łodzi chce zniechęcić mieszkańców do umieszczania w przestrzeni miejskiej nielegalnych reklam, które szpecą, a czasem powodują zagrożenie dla kierowców i przechodniów.