Polska i Ukraina
Premier Donald Tusk powitał prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego

Premier Donald Tusk powitał prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który w środę składa wizytę w Polsce. Po południu Zełenski rozmawiał będzie z prezydentem Andrzejem Dudą.

Po powitaniu przed siedzibą kancelarii szefa rządu, odbędzie się najpierw spotkanie premiera Tuska i prezydenta Zełenskiego, a potem obu delegacji.

Poprzednia wizyta prezydenta Ukrainy w Warszawie miała miejsce w lipcu zeszłego roku. Wówczas prezydent Zełenski i premier Tusk podpisali dwustronne porozumienie o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa, do czego – wraz z szeregiem innych państw – Polska zobowiązała się na szczycie NATO w Wilnie z 2023 r.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
W środę na stacji hydrologicznej Warszawa-Bulwary na Wiśle zanotowano rekordowo niski stan wody na poziomie 98 cm - wynika z danych IMGW.
Tysiące żołnierzy wezmą udział w sobotniej defiladzie wojskowej w Warszawie i paradzie w Gdyni z okazji Święta Wojska Polskiego. Pokażą się również żołnierze sojuszniczych armii ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Szwecji, Litwy czy Rumunii.
Niezidentyfikowany obiekt naruszył polską przestrzeń powietrzną podczas rosyjskiego ataku na Ukrainę. Donald Tusk zmienił swoje plany.
Prawie 100 bezpłatnych wydarzeń, koncerty znanych artystów, spacery po zakamarkach Starego Miasta, warsztaty, spektakle i sportowe atrakcje – taki weekend czeka mieszkańców oraz turystów w Warszawie.
Centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej w Polsce ma być zlokalizowane w Warszawie - poinformował w poniedziałek dyrektor generalny ESA Josef Aschbacher.
Międzynarodowa Wystawa Kolażu 2026 połączy artystów z 24 krajów. 9 lipca 2026 roku Warszawa stanie się centrum światowej sztuki kolażu.
Za akcją stoi ruch "Bronimy Polskiej Granicy". Jego "patrole" widziane były między innymi na dworcu Warszawa Centralna.
Wciąż brakuje policjantów. Najgorzej jest w Warszawie, gdzie wakat przypada na co piątym stanowisku.
Decyzja Wołodymyra Zełenskiego wywołała polityczną burzę w Polsce. Na ruch prezydenta Ukrainy ostro zareagował były ambasador Bartosz Cichocki.