Polska
Koniec ery stacjonarnych zakupów? Codziennie zamyka się ponad 30 sklepów

W 2024 roku z polskich ulic zniknęły tysiące tradycyjnych sklepów. Słaba koniunktura, wojna cenowa oraz rosnący e-handel zmieniają krajobraz polskiego handlu stacjonarnego.

W 2024 roku zlikwidowano 2 tysiące tradycyjnych sklepów, a kolejne 9 tysięcy zawiesiło działalność – informuje „Rzeczpospolita”. Przyczyną są słaba koniunktura oraz rosnąca konkurencja ze strony e-handlu. Według danych firmy Dun & Bradstreet "po ubiegłorocznych zmianach w Polsce działa wciąż 367,1 tys. stacjonarnych sklepów”.

"Powody likwidacji placówek? – Przede wszystkim niezwykle niska rentowność handlu detalicznego, coraz wyższe koszty prowadzenia działalności gospodarczej, wojna cenowa największych sieci handlowych" – wylicza Tomasz Starzyk, rzecznik Dun & Bradstreet.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Z 3,5 mln aut sprzedanych w Polsce w ubiegłym roku, większość stanowiły pojazdy z silnikiem spalinowym odpowiadające za 54 proc. wszystkich transakcji - wynika z danych firmy CARFAX.
Akcji promocyjnych dotyczących sprzedaży jaj przed Wielkanocą jest o 4,6 proc. mniej w porównaniu do ubiegłego roku - wynika z raportu UCE Research i Hiper-Com Poland.
37 proc. korzysta zarówno z kanałów online, jak i offline, jeśli chodzi o zakupy — wynika z najnowszego raportu "Adyen Index: Retail Report 2025".
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.
Polacy wskazali produkty spożywcze, których zamierzają szukać w tym roku w gazetkach promocyjnych przed Wielkanocą. Liderem wcale nie są jajka.
W ostatnich miesiącach podwyżki cen w sklepach utrzymywały się na stabilnym poziomie, choć przewyższającym wskaźnik CPI. W lutym codzienne zakupy podrożały o 3,8% rdr.
Coraz więcej polskich gospodarstw domowych ogranicza alkohol i zmniejsza ilość cukru w codziennej diecie. Zmiany widać już w danych rynkowych.
Zjedzenie co najmniej jednego pączka w tłusty czwartek deklaruje blisko 84 proc. Polaków, a prawie 60 proc. ma zamiar zjeść tego dnia od 2 do 4 sztuk - wynika z przygotowanego dla PAP raportu UCE Research.