Polska i Ukraina
Petro Poroszenko bije w Rosję oświadczeniem ws. akcji "Wisła"

W 70. rocznicę wysiedlenia ludności ukraińskiej z południowo-wschodniej Polski na Ziemie Odzyskane "razem z naszymi polskimi przyjaciółmi chylimy głowy nad jasną pamięcią wszystkich ofiar akcji Wisła" – oświadczył prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Zwrócił uwagę, że współczesna Rosja ponownie "stwarza zagrożenie dla Ukrainy, Polski i całego demokratycznego świata".

Czytaj dalej: rp.pl

Powiązane publikacje
Łączy dwie miejscowości, przyciąga turystów i co ważne - pozwala ominąć korki. Prom kursujący od 11 lat między Gassami a Karczewem na Mazowszu najpewniej zakończy działalność.
W Dzień Dziecka, w niedzielę 1 czerwca, najmłodsi pasażerowie będą mogli za złotówkę podróżować wszystkimi pociągami PKP Intercity - poinformował we wtorek kolejowy przewoźnik.
Co roku w listopadzie największe polskie muzea otwierają się dla zwiedzających zupełnie za darmo. Czy tej jesieni również możemy liczyć na darmowe atrakcje?
W ramach akcji „Miasto łapie oddech z Nextbike”, mieszkańcy 16 polskich miast będą mogli darmowo korzystać w rowerów miejskich przez godzinę dziennie.

Rząd Ukrainy zwolnił ze stanowiska prezesa Instytutu Pamięci Narodowego tego kraju Wołodymyra Wiatrowycza, uważanego za jednego z architektów ukraińskiej polityki historycznej,a w Polsce uznawanego za apologetę działalności OUN-UPA.

Dziś Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej. Ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca powiedział, że Ukraina chce doprowadzić do godnego upamiętnienia ofiar rzezi wołyńskiej.

Wizyta Donalda Tuska na Ukrainie, a zwłaszcza jego przemówienie w kijowskiej Radzie Najwyższej wzmogło tematykę polską w rosyjskojęzycznych mediach zarówno w Rosji, jak i na Białorusi. Od komentatorów rosyjskiej publicznej telewizji można się było dowiedzieć, że Polska liczy na rozpad Ukrainy i utworzenie własnego "imperium" w Europie Wschodniej.

Rocznica, która była zapomniana, od kilku lat coraz mocniej przebija się do świadomości Polaków. 11 lipca to dzień, w którym upamiętniane są ofiary brutalnych mordów dokonanych na polskich mieszkańcach terenów dawnych Kresów Rzeczypospolitej.

– Nie ma żadnych naukowych przesłanek, które pozwalałyby uznać, że na cmentarzu w Hruszowicach pochowano członków UPA – mówi wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk. Zdaniem Ukraińców „można jednoznacznie stwierdzić”, że na cmentarzu pochowano upowców.