Polska i Ukraina
Rocznica Krwawej niedzieli. 75 lat temu nastąpił kulminacyjny moment Rzezi Wołyńskiej

Rocznica, która była zapomniana, od kilku lat coraz mocniej przebija się do świadomości Polaków. 11 lipca to dzień, w którym upamiętniane są ofiary brutalnych mordów dokonanych na polskich mieszkańcach terenów dawnych Kresów Rzeczypospolitej.

Czytaj dalej: wprost.pl

Powiązane publikacje
Ministerstwo kultury Ukrainy wydało pozwolenie na poszukiwanie szczątków polskich ofiar ukraińskich nacjonalistów w dawnej wsi Huta Pieniacka w obecnym obwodzie lwowskim.
Instytut Strat Wojennych (ISW), który prowadzi badania na temat strat poniesionych przez Polskę w wyniku agresji ZSRR we wrześniu 1939 r., zaprezentował w poniedziałek pierwsze efekty swojej pracy.
W centrum Berlina powstanie pomnik upamiętniający polskie ofiary narodowego socjalizmu i niemieckiej okupacji w latach 1939-1945.
W centrum Moskwy otwarto wystawę "Dziesięć wieków polskiej rusofobii", przygotowaną przez Rosyjskie Towarzystwo Wojskowo-Historyczne. Organizatorzy zarzucają Polsce m.in. "zdradę podczas II wojny światowej" i "fałszowanie historii Katynia".
86 lat temu na terytorium Rzeczypospolitej wkroczyły wojska sowieckie. Polska, która od ponad 2 tygodni broniła się przed agresją ze strony Niemiec, otrzymała kolejny wielki cios.
Nie milkną echa słów prezydenta Karola Nawrockiego, który ponowił żądanie reparacji od Niemiec podczas obchodów 86. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte.
W piątek, 11 lipca, w całej Polsce odbędą się uroczystości upamiętniające ofiary zbrodni wołyńskiej – ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Polakach z Kresów Wschodnich II RP.
10 lipca 1941 r. w Jedwabnem zamordowanych zostało mniej więcej 340 miejscowych Żydów, większość z nich spalono żywcem w stodole. Według ustaleń IPN sprzed ponad 20 lat zbrodni dokonali Polacy, ale z niemieckiej inspiracji.
Minister zaznaczył, że Rosjanie usunęli elementy polskiego pomnika na polecenie lokalnych władz. Minister domaga się również reakcji Instytutu Pamięci Narodowej.