Łączy dwie miejscowości, przyciąga turystów i co ważne - pozwala ominąć korki. Prom kursujący od 11 lat między Gassami a Karczewem na Mazowszu najpewniej zakończy działalność.
Jego właściciele muszą dokładać do biznesu. "Niski poziom Wisły bardzo komplikuje nam działalność" - przyznaje Jacek Jopowicz, współwłaściciel promu.
Prom między Gassami a Karczewem na Mazowszu kursuje od 2014 r. Łączy dwa powiaty - piaseczyński i otwocki. Dla ich mieszkańców to tania i wygodna przeprawa na drugi brzeg. Szczególnie chwalą ją sobie kierowcy, dla których stanowi alternatywę od wiecznie zakorkowanej obwodnicy Mazowsza (droga krajowa nr 50 przez Górę Kalwarię) albo Mostu Południowego w Warszawie.