Świat
Niemcy przyjmą 250 tysięcy kenijskich specjalistów

Niemcy zdecydowały się otworzyć drzwi dla 250 tysięcy wykwalifikowanych i częściowo wykwalifikowanych pracowników z Kenii w ramach kontrolowanej i ukierunkowanej umowy o migracji zarobkowej - donosi BBC. Tamtejszy rynek pracy potrzebuje rąk do pracy.

Umowę pracowniczą dotyczącą przyjęcia 250 tys. kenijskich pracowników podpisali w Berlinie kanclerz Niemiec Olaf Scholz i prezydent Kenii William Ruto. Niemcy zgodziły się złagodzić niektóre przepisy imigracyjne, by umożliwić Kenijczykom znalezienie pracy w największej gospodarce Europy.

"Kenia zmaga się z coraz większymi trudnościami w zapewnieniu pracy oraz wystarczających zarobków młodym specjalistom, w czasie gdy Niemcy zmagają się z niedoborem wykwalifikowanej siły roboczej" - informuje BBC.

Zawarte przez Niemców porozumienie to jedno z kluczowych działań rządu na rzecz ograniczenia imigracji. Porozumienie umożliwi bowiem nie tylko kontrolowane przyjęcie zagranicznych pracowników, ale umożliwi także repatriację, czyli odesłanie osób przebywających w kraju bez zezwolenia prawnego.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Zwiedzanie Katedry w Kolonii – jednego z najważniejszych zabytków Niemiec i symbolu Kolonii – wkrótce będzie płatne dla turystów.
Polska jest dobrym miejscem do życia i pracy. Tak przynajmniej sądzą setki tysięcy osób z innych krajów, które to u nas znalazły zatrudnienie i mogą żyć na wyższej stopie, niż u siebie, w ojczystym kraju.
Zgodnie z wynikami badania, 41 proc. polskich pracodawców planuje pozyskiwać nowych pracowników w nadchodzącym kwartale.
Nowej pracy aktywnie poszukuje 57 proc. Polaków w wieku 18–24 lata - wynika z raportu przygotowanego przez Pracuj.pl.
Niemal w całych Niemczech rozpoczął się w piątek nad ranem 48-godzinny strajk ostrzegawczy w transporcie publicznym - poinformowała agencja dpa, cytując przedstawiciela związku zawodowego Verdi, organizatora protestu.
Bawarski dziennik "Muenchner Merkur" w ostrych słowach ocenił, że postawę części zachodnich polityków.
Wokół obecności obywateli Ukrainy w Polsce narosło wiele mitów. Najpopularniejszy z nich głosi, że "żyją z socjalu" i obciążają nasz system.
Co szósty Polak drży na myśl o utracie pracy, a pozostali? Zdecydowana większość nie boi się jej, żyjąc w poczuciu względnego bezpieczeństwa.
Absolwenci polskich uczelni, którzy skończyli studia w 2023 r., zarabiali średnio 5,9 tys. zł brutto miesięcznie. Najwięcej w Warszawie i na Górnym Śląsku, najmniej w Krakowie i Rzeszowie – wynika z obliczeń ekspertów Programu Kariera Polskiej Rady Biznesu.