Polska
Drzewa łamały się jak zapałki. Przez Śląsk przeszły nawałnice

W nocy przez Polskę przeszły gwałtowne burze i intensywne deszcze. Sytuacja była szczególnie dramatyczna w południowej części kraju, gdzie straż pożarna interweniowała ponad 2 tys. razy. Porywisty wiatr łamał drzewa i zrywał dachy.

Straż pożarna interweniowała w nocy 2500 razy, w tym ponad 1100 razy w województwie śląskim. Zgłoszenia dotyczyły zalanych posesji, zerwanych dachów i powalonych drzew. To skutki nawałnic, jakie przeszły przez południową część Polski. 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
To lato zapisuje się w historii rekordami temperatur w wielu krajach Europy. W Polsce w Słubicach zanotowano 40,5 st. C, a na włoskiej Sardynii termometry pokazały 48,4 st. C, blisko europejskiego rekordu z 2021 r.
Historyczny kompleks wydobycia węgla kamiennego w Zabrzu tworzą wchodzące w skład Muzeum Górnictwa Węglowego: Kopalnia Królowa Luiza, Główna Kluczowa Sztolnia Dziedziczna i Kopalnia Guido.
Wczoraj mogliśmy nieco odpocząć od gorąca, ale było to tylko chwilowe ochłodzenie. Nowy tydzień ma przynieść do Polski falę ekstremalnych upałów.
Po kilku chłodniejszych i deszczowych dniach pogoda w Polsce ma się gwałtownie zmienić. Z prognoz IMGW wynika, że już od czwartku do kraju zacznie napływać bardzo ciepłe powietrze.
Pod koniec lipca do Polski może dotrzeć fala silnych upałów. Meteorolodzy przewidują, że w szczytowym momencie temperatury mogłyby sięgną 36°C.
Między 6 kwietnia a 28 czerwca z powodu upałów w Niemczech zmarło 5120 osób - przekazał w czwartek Instytut Roberta Kocha.
Przed nami kilka dni, które zapiszą się w historii polskiej pogody. Zbliża się do nas ekstremalna fala upałów, która może pobić absolutne rekordy temperatury.
Przez wiele krajów europejskich przechodzi obecnie fala upałów, sięgających nawet 40 st. C. We Francji z powodu wysokiej temperatury odwołano zajęcia w szkołach.
Śnieg w Zakopanem i w Tatrach nie przestaje padać. Na Kasprowym Wierchu w poniedziałek pobity został tegoroczny rekord pokrywy śnieżnej.