Polska
Analityk: widmo wojny w Europie stało się faktem

Kończąca się w niedzielę doroczna Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa przebiegła niejako pod znakiem nowego przebudzenia Europy.

„Groźba wojny nie jest już tabu i jest świadomość, że trzeba działać i to szybko” – powiedział PAP Marek Świerczyński z Polityki Insight.

"W tym roku Europa mówi o wojnie. Nie jest to już żaden temat tabu i wszyscy mówią otwarcie, że jeśli Ukraina przegra, to następna będzie Europa, NATO" - ocenia Świerczyński, szef działu bezpieczeństwa i spraw międzynarodowych w ośrodku Polityka Insight.

"W Monachium otwarcie mówiło się, że nie ma co dłużej gadać, trzeba się zbroić, uruchamiać produkcję amunicji, uzbrojenia. Europa na serio musi zająć się swoją obroną, bo groźba wojny jest realna" - podkreślił rozmówca PAP.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Tuż pod nosem Rosjan pojawiły się nowe wojska NATO. W Norwegii rozpoczęły się manewry wojskowe pod kryptonimem "Cold Response 2026".
Jaki stosunek do Ukrainy mają Polacy? Ogólnopolska Grupa Badawcza opublikowała wyniki najnowszego sondażu.
Jeszcze dekadę temu to zachodni kapitał rozdawał karty nad Wisłą. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Setki czołgów w drodze do sąsiada Polski. Litwa stanie się jednym z najważniejszych punktów obecności Bundeswehry poza granicami Niemiec.
Warszawa wyprzedza największe europejskie metropolie i trafia na podium. Według raportu CBRE stolica Polski jest dziś jednym z najbardziej atrakcyjnych miast do inwestowania w nieruchomości w Europie.
Osiągnięcie porozumienia pokojowego kończącego wojnę Rosji z Ukrainą będzie wymagać dokonywania trudnych wyborów - powiedział sekretarz generalny NATO, który wygłosił przemówienie w ukraińskim parlamencie.
Papież, kardynałowie, ale także Światowa Rada Kościołów i liderzy wielu wyznań chrześcijańskich jednym głosem apelują do chrześcijan o sprzeciw wobec polityki USA.
Rosja od dekad dąży do podważenia NATO. Teraz, gdy Trump dąży do przejęcia kontroli nad Grenlandią, Moskwa wiwatuje z boku.
Rada Pokoju, nowa instytucja, na której czele stoi prezydent USA Donald Trump zaczyna przybierać konkretną formę. Do Rady miało zostać zaproszonych ponad 60 przywódców.