Arktyka zdecydowanie mocniej odczuwa skutki zmiany klimatu niż położona na południowej półkuli Antarktydy, pokazało niedawne badanie UNESCO dotyczące stanu lodowców na całym świecie.
Okazało się bowiem, że topnienie lodowców i pokryw lodowych jest na ogół szybsze w okolicach Północnego Bieguna.
Na 50 obiektach światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO objętych badaniem zidentyfikowano ponad 18 000 lodowców. Lodowce te zajmują powierzchnię około 66 000 km², co stanowi prawie 10 procent powierzchni lodowców Ziemi. Analizy satelitarne pokazują, że lodowce cofają się w przyspieszonym tempie od 2000 roku. Naukowcy szacują, że do dziś straty pokrywy netto wyniosły kilkaset miliardów ton lodu. To globalne cofanie się jest jednym z najbardziej namacalnych dowodów zmian klimatycznych.
Miejscami najbardziej dotkniętymi topnieniem były wpisany na listę UNESCO kanadyjsko-amerykański kompleks obszarów chronionych składających się z Parku Narodowego Kluane, Parku Narodowego Wrangella-Świętego Eliasza, Glacier Bay oraz Prowincjonalnego Parku Przyrody Tatshenshini-Alsek. Kolejne są Ilulissat Icefjord na Grenlandii i czapa lodowa Vatnajökull na Islandii.