Polska
Ujawnienie fake newsa o rosyjskim ataku terrorystycznym w ukraińskim mieście Czernihów, powołującej się na wymyślone tureckie źródła

19 sierpnia Rosja przeprowadziła atak terrorystyczny na centrum Czernihowa. Zginęło siedem osób, w tym dzieci, ponad 155 osób zostało rannych, a 41 osób pozostaje w szpitalu.

Eksplozja uszkodziła 66 budynków mieszkalnych, 10 budynków administracyjnych i 67 pojazdów.

Jednak subskrybenci polskiego kanału na Telegramie o wyraźnej prorosyjskiej retoryce Ruski Statek masowo cieszą się z tragedii. W końcu propagandyści po raz kolejny dostarczają porcję nieprawdziwych informacji o zniszczeniu zagranicznych i ukraińskich żołnierzy w czernihowskim teatrze dramatycznym: 20 zabitych i 50 rannych.


Zrzut ekranu z kanału na Telegramie RuskiStatek

Jest to wyraźny przykład stuprocentowego fake newsa! Raport nie dostarcza czytelnikom żadnych dowodów ani argumentów potwierdzających prawdziwość podanych informacji, ani jednego odniesienia do źródeł, ani jednego oświadczenia urzędników lub organów ścigania z miejsca ataku terrorystycznego. Co ciekawe, tym razem polskie źródło powołuje się na źródła tureckie, które oczywiście nie są sprecyzowane.

Natomiast rosyjskie media same piszą, że teatr został zaatakowany, ponieważ odbywała się tam wystawa dronów.

Zrzut ekranu z Internetu

Tak więc Czernihowski Teatr Dramatyczny był gospodarzem wystawy UAV, kiedy został trafiony rosyjskim pociskiem. Kilka dni temu poinformowano, że 19 sierpnia w Czernihowie odbędzie się wystawa dronów. Organizatorzy nie informowali wcześniej, gdzie dokładnie się ona odbędzie.

Jak dotąd śledztwo wykazało, że główna siła eksplozji była skierowana na ludzi wokół teatru dramatycznego: rosyjski pocisk Iskander-M eksplodował w powietrzu, aby zwiększyć maksymalne obrażenia ludzi na otwartej przestrzeni! Oświadczył o tym Yuriy Belousov, szef Departamentu ds. Zwalczania Przestępstw Popełnionych w Kontekście Konfliktów Zbrojnych Prokuratury Generalnej. Obecnie trwa identyfikacja dowódców rosyjskich sił zbrojnych, którzy wydali rozkaz tego uderzenia i konkretnej jednostki wojskowej, która bezpośrednio wystrzeliła rakietę.

Tak więc, rozpowszechniając tę fałszywą informację i rzekomo powołując się na nieznane tureckie źródła bez potwierdzenia lub faktów, polskie media zniekształcają rzeczywistość na korzyść rosyjskiej propagandy i pomagają wspierać terrorystyczny kraj, który codziennie popełnia zbrodnie wojenne przeciwko Ukraińcom. Niestety, rosyjski potok fake newsów rośnie. Bądź czujny – nie padnij ofiarą dezinformacji!

Anna Stożko

Materiał został przygotowany w ramach projektu Stop Lie Fundacji Charytatywnej Partnerstwa Polsko-Ukraińskiego w ramach projektu UE Pilne Wsparcie Społeczeństwa Obywatelskiego, realizowanego przez ISAR Ednannia przy wsparciu finansowym Unii Europejskiej. Jego treść jest wyłączną odpowiedzialnością autora i niekoniecznie odzwierciedla stanowisko Unii Europejskiej.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Według węgierskiego dziennikarza śledczego Kreml powołał specjalny zespół, który ma za zadanie ingerować w kwietniowe wybory parlamentarne na Węgrzech.
Prywatna Wyższa Szkoła Społeczno-Ekonomiczna w Gdańsku uruchamia studia podyplomowe „geopolityka i geostrategia”. Ich kierownikiem ma być Leszek Sykulski – politolog znany z jawnie prorosyjskich poglądów i działalności politycznej.
Wzrost przestępstw z nienawiści wobec Ukraińców w Polsce staje się coraz bardziej widoczny, co zbiega się z polityczną batalią o pomoc dla Kijowa.
W polskim internecie rośnie liczba krytycznych komentarzy o Ukraińcach – wynika z raportu Res Futury.
W centrum Moskwy otwarto wystawę "Dziesięć wieków polskiej rusofobii", przygotowaną przez Rosyjskie Towarzystwo Wojskowo-Historyczne. Organizatorzy zarzucają Polsce m.in. "zdradę podczas II wojny światowej" i "fałszowanie historii Katynia".
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, jednocześnie wdrażającej Akt o usługach cyfrowych do polskiego porządku prawnego.
Po nocnym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony w sieci od razu pojawiła się fala fałszywych doniesień. Rząd ostrzega przed dezinformacją i apeluje o korzystanie wyłącznie z oficjalnych źródeł wiadomości.
Rosja zwiększa swoją obecność w Afryce, wykorzystując jako narzędzie wpływu rozmaite programy edukacyjne i młodzieżowe.
Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) w Kijowie ostrzega przed rosyjską dezinformacją przed drugą turą wyborów prezydenckich w Polsce.