Jak dowiedziała się Interia, Poczta Polska zmniejsza zatrudnienie o blisko 2 tys. etatów, choć o zwolnieniach nie mówi.
"Najczęściej nasza firma wykorzystuje odejścia na mocy porozumienia stron, na prośby pracowników oraz - w niektórych sytuacjach - wskutek zakończenia stosunku pracy po wygaśnięciu umów czasowych" - tłumaczy nam biuro prasowe spółki. - Tam, gdzie występują duże braki kadrowe, wysyłani są listonosze z placówek oddalonych nawet o 60 km. Braki są makabryczne - alarmuje z kolei w rozmowie z Interią Piotr Moniuszko, związkowiec z WZZPP.
Pod koniec marca posłanka Koalicji Obywatelskiej Krystyna Skowrońska zapytała w trybie interpelacji poselskiej o ewentualną reorganizację pracowniczą w Poczcie Polskiej. Parlamentarzystka podnosiła, że dochodzą do niej informacje, jakoby planowane były cięcia etatów w 2023 roku. Zastanawiała się jednocześnie, czy listonosze zostaną zwolnieni.