Ponad 4,1 mln obywateli Ukrainy przybyło do Polski, z czego - według danych UNHCR - w naszym kraju przebywa ponad 1,1 mln uchodźców. To oznacza, że co czwarty przybysz został w naszym kraju, wciąż obawiając się powrotu do ojczyzny ogarniętej wojną.
Dziś, 20 czerwca, obchodzimy Międzynarodowy Dzień Uchodźcy.
Każdego roku w dniu 20 czerwca na całym świecie obchodzony jest Światowy Dzień Uchodźcy. Zgodnie z Konwencją ONZ dotyczącą uchodźców z 1951 r. uchodźca to osoba, która uciekła z kraju ojczystego z powodu „uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swojej religii, rasy, narodowości, przynależności do określonej społeczności lub poglądów politycznych". Światowy Dzień Uchodźcy ma na celu budowanie więzi i zrozumienia dla ich problemów oraz pomoc w odbudowie życia.
Tegorocznym mottem Światowego Dnia Uchodźcy są słowa: „Ktokolwiek, cokolwiek, kiedykolwiek. Każdy ma prawo szukać bezpieczeństwa”. To oznacza, że każdy uchodźca powinien być przyjmowany i traktowany z godnością bez względu na miejsce urodzenia, pochodzenie, rasę czy religię. Święto to upamiętnia siłę i odwagę ludzi, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swojego kraju, aby uniknąć konfliktu, terroru czy prześladowań. Co wiemy na temat ukraińskich uchodźców mieszkających w Polsce?
Według danych UNHCR, Polska gości ponad 1,1 miliona uchodźców z Ukrainy. W tej chwili w samej Warszawie mieszka około 200 tys. obywateli Ukrainy, choć jeszcze w kwietniu liczba ta sięgała 300 tys. Oznacza to, że coraz więcej przesiedleńców wraca na Ukrainę, a ci, którzy zostali to najczęściej kobiety, przeważnie z dziećmi, które mają w Polsce bliskich znajomych lub rodzinę.