Polska i Ukraina
Polska potrzebuje pracowników z Ukrainy

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk powiedział, że polska gospodarka potrzebuje pracowników z Ukrainy.

W Programie 1 Polskiego Radia mówił, że od wybuchu wojny największe braki są odczuwane w budownictwie i w transporcie.

Minister Adamczyk wskazał, że w budownictwie Ukraińcy stanowią do 30 procent wszystkich pracowników zatrudnionych w tej branży, a w transporcie samochodowych towarów - do 40 procent. Dodał, że w chwili wybuchu wojny wielu Ukraińców wróciło do swojej ojczyzny, aby bronić Ukrainy przed rosyjską agresją. To - jak mówił - jest jednym z powodów trudnej sytuacji, którą dziś obserwujemy w budownictwie.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Polska jest dobrym miejscem do życia i pracy. Tak przynajmniej sądzą setki tysięcy osób z innych krajów, które to u nas znalazły zatrudnienie i mogą żyć na wyższej stopie, niż u siebie, w ojczystym kraju.
Zgodnie z wynikami badania, 41 proc. polskich pracodawców planuje pozyskiwać nowych pracowników w nadchodzącym kwartale.
Nowe przepisy wygaszające pomoc dla uchodźców z Ukrainy już obowiązują i przynoszą pierwsze problemy.
Nowej pracy aktywnie poszukuje 57 proc. Polaków w wieku 18–24 lata - wynika z raportu przygotowanego przez Pracuj.pl.
Wokół obecności obywateli Ukrainy w Polsce narosło wiele mitów. Najpopularniejszy z nich głosi, że "żyją z socjalu" i obciążają nasz system.
Co szósty Polak drży na myśl o utracie pracy, a pozostali? Zdecydowana większość nie boi się jej, żyjąc w poczuciu względnego bezpieczeństwa.
Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o podpisaniu ustawy o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy.
Absolwenci polskich uczelni, którzy skończyli studia w 2023 r., zarabiali średnio 5,9 tys. zł brutto miesięcznie. Najwięcej w Warszawie i na Górnym Śląsku, najmniej w Krakowie i Rzeszowie – wynika z obliczeń ekspertów Programu Kariera Polskiej Rady Biznesu.
Raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego pokazuje, że w grupie zawodów narażonych na automatyzację pracuje już 3,7 mln osób. To pokazuje skalę wyzwań, przed którymi stoi rynek pracy.