Ponad 1 mln Polaków przebywa na kwarantannie. Oznacza to, iż są skazani na internet, jeśli chodzi o zakupy, także spożywcze.
Firmy twierdzą, że są przygotowane na duży wzrost liczby zamówień - pisze poniedziałkowa "Rzeczpospolita".
Jak zwraca uwagę gazeta, kilkudziesięcioprocentowe zwyżki liczby zachorowań na wariant omikron postawiły sklepy przed nowymi wyzwaniami. "Z jednej strony brakuje pracowników, którzy również są kierowani na kwarantannę, z drugiej lawinowo rośnie liczba zamówień internetowych od klientów, którzy przebywają w izolacji. Chodzi zwłaszcza o produkty spożywcze czy gotowe posiłki" - czytamy.
"W styczniu widzimy ponad 60-proc. wzrost liczby zamówień i zbliżamy się do poziomu 5 tys. dostaw dziennie. Pomimo stale rosnącej liczby zachorowań i osób na kwarantannie zakupy spożywcze online bez problemu można zrobić z dostawą na jutro, a nawet na ten sam dzień" – mówi, cytowany przez "Rz" Jan Domański, dyrektor ds. korporacyjnych Grupy Eurocash, właściciela sklepu Frisco.pl.