Od ceremonii oficjalnego powitania rozpoczął się w poniedziałek w miejscowości Huta na zachodzie Ukrainy szczyt Trójkąta Lubelskiego z udziałem prezydentów Polski, Litwy i Ukrainy.
Szefowie państw spotkali się w ramach Trójkąta Lubelskiego, by rozmawiać o sytuacji bezpieczeństwa w regionie.
"Celem szczytu Trójkąta Lubelskiego jest udzielenie Ukrainie wsparcia w obliczu rosyjskich nacisków i prowokacji" - zapowiedział szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch.
Podkreślił, że szczyt będzie także kolejną okazją do wyrażenia wsparcia Ukrainie, że Polska i Litwa popierają jej integrację euroatlantycką.
"Prezydenci Duda i Nauseda uczestniczyli niedawno w rozmowie Bukareszteńskiej Dziewiątki z prezydentem USA Joe Bidenem i było tam jasno powiedziane, że na temat przyszłej integracji euroatlantyckiej Ukrainy muszą decydować sami Ukraińcy, nikt inny" - podkreślił prezydencki minister.
Kumoch zapowiedział, że prezydenci omówią także kwestię propozycji dotyczących tzw. gwarancji bezpieczeństwa, których Moskwa domaga się od Zachodu. Jeden z punktów głosi: "Stany Zjednoczone Ameryki zobowiązują się do wykluczenia dalszego rozszerzania Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego na kierunku wschodnim i do odmowy przyjęcia do Sojuszu państw należących wcześniej do Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich".