Świat
Niemcy rozbudowują armię. Chcą "najsilniejszej" w Europie

Niemcy planują wzmocnienie swojej armii do 260 tys. żołnierzy i dodatkowych 200 tys. rezerwistów do 2035 r.

Reforma zakłada dobrowolną służbę z wyższym wynagrodzeniem, a w razie potrzeby możliwe będzie wprowadzenie obowiązkowego poboru.

Kanclerz Friedrich Merz zapowiedział, że Bundeswehra ma stać się "najsilniejszą armią" w Europie. W tym celu rząd koalicyjny przyjął projekt ustawy, który zakłada zwiększenie liczby żołnierzy z obecnych 180 tys. do 260 tys. do 2035 r., a także dodatkowych 200 tys. rezerwistów.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Premier Donald Tusk zapowiedział, że Polska nie wyśle swoich wojsk do Iranu. Jak dodał, ten konflikt nie dotyczy bezpośrednio naszego bezpieczeństwa.
Zwiedzanie Katedry w Kolonii – jednego z najważniejszych zabytków Niemiec i symbolu Kolonii – wkrótce będzie płatne dla turystów.
Tuż pod nosem Rosjan pojawiły się nowe wojska NATO. W Norwegii rozpoczęły się manewry wojskowe pod kryptonimem "Cold Response 2026".
Samoloty Sił Powietrznych wystartowały z Polski, by wesprzeć działania związane z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu - przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Niemal w całych Niemczech rozpoczął się w piątek nad ranem 48-godzinny strajk ostrzegawczy w transporcie publicznym - poinformowała agencja dpa, cytując przedstawiciela związku zawodowego Verdi, organizatora protestu.
Bawarski dziennik "Muenchner Merkur" w ostrych słowach ocenił, że postawę części zachodnich polityków.
Jeszcze dekadę temu to zachodni kapitał rozdawał karty nad Wisłą. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Sejm przyjął ustawę, która zwalnia z odpowiedzialności Polaków walczących po stronie Ukrainy.
Niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało, że do końca stycznia tego roku z kraju wyjechało ok. 470 tys. Ukraińców.