Rząd może wyrzucić do kosza swoje wcześniejsze szacunki dotyczące waloryzacji rent i emerytur. Wszystko przez inflację, która jest w Polsce najwyższa w XXI w.
Pod koniec września rząd przyjął założenia ustawy budżetowej. 4,89 proc. – taki wskaźnik waloryzacji rent i emerytur w marcu 2022 r. zakładał projekt. Dla statystycznego emeryta miało to oznaczać podwyżkę o ok. 100 zł. Te wyliczenia są już jednak nieaktualne.
Przypomnijmy, waloryzacja polega na pomnożeniu kwoty świadczenia przez wskaźnik waloryzacji. Ten z kolei wylicza się, dodając średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych (inflacja) w poprzednim roku kalendarzowym do co najmniej 20 proc. realnego (czyli uwzględniającego inflację) wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku kalendarzowym.
Ostatniego dnia listopada poznaliśmy nowe dane GUS dotyczące inflacji. Ta pobiła kolejny rekord, sięgnęła 7,7 proc. i jest najwyższa w XXI w. To musi się odbić na emeryturach i rentach.