Świat
Wielkie koszty awarii Facebooka. To dopiero początek kłopotów

Brak dostępu do mediów społecznościowych sprawił, że wiele firm przestało działać. Straty poniósł też cyfrowy gigant. Ale to dopiero początek jego kłopotów.

Wielogodzinny problem z dostępem do usług Facebooka, Messengera, WhatsAppa oraz Instagrama i konsekwencje tego zdarzenia – od braku dostępu do komunikacji online z najbliższymi czy klientami, po faktyczne zamrożenie działalności wielu firm opierających biznes na tych platformach – to zdaniem ekspertów sygnał ostrzegawczy. Poniedziałkowa awaria dała bowiem przedsmak tego, jak może się skończyć niekontrolowany rozrost cyfrowych gigantów.

Awaria uzmysłowiła, że wart bilion dolarów Facebook, z którego serwisów korzysta ponad 2,75 mld ludzi, by się komunikować, ale i prowadzić interesy, nie jest już zwykłą platformą internetową.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Orlen i ceny paliw w Polsce znalazły się pod lupą rządu, który nie wyklucza wprowadzenia ograniczeń sprzedaży paliw dla obcokrajowców.
W ostatnich tygodniach kierowcy w Polsce i Niemczech z niedowierzaniem patrzą na wyświetlacze przy dystrybutorach. Jeszcze na początku miesiąca tankowanie w Polsce uchodziło za atrakcyjną alternatywę dla niemieckich cen, a dziś ta przewaga topnieje w oczach.
Ceny gazu w Europie mocno rosną w poniedziałek. Inwestorzy obserwują "wymianę" gróźb pomiędzy USA a Iranem w sprawie Cieśniny Ormuz, co zwiększa nerwowość na już i tak niestabilnym rynku paliw.
Jeszcze niedawno trudno było sobie to wyobrazić. Browary, które budowały modę na piwo rzemieślnicze, dziś walczą o przetrwanie, a kolejne kultowe marki sięgają po ochronę przed bankructwem.
Ponad 3,5 tys. odbiorców w Polsce pozostaje bez dostępu do energii elektrycznej, a najtrudniejsza sytuacja panuje na Podlasiu oraz Warmii i Mazurach.
Eksperci Banku Gospodarstwa Krajowego opublikowali najnowszy raport poświęcony odporności polskich samorządów na różnego rodzaju zagrożenia.
Węgierski model gospodarczy zbudowany przez Viktora Orbana znalazł się na krawędzi załamania - zauważa "Rzeczpospolita".
Banany, które są jednymi z najpopularniejszych owoców na świecie, stoją w obliczu poważnego zagrożenia spowodowanego kryzysem klimatycznym.
Gospodarka naszego sąsiada w tarapatach - prognozy Deutsche Bundesbanku wskazują na minimalny, bo tylko o 0,2 proc. wzrost PKB w przyszłym roku, w kolejnych latach także będzie poniżej jednego procenta.