Węgierski model gospodarczy zbudowany przez Viktora Orbana znalazł się na krawędzi załamania - zauważa "Rzeczpospolita".
Według prognoz Komisji Europejskiej tempo wzrostu gospodarczego Węgier w tym roku wyniesie zaledwie 0,8 proc., co stanowi czterokrotnie wolniejszy rozwój niż w Polsce.
Sytuację komplikuje również fakt, że według MFW dochód na mieszkańca na Węgrzech, przy uwzględnieniu realnej mocy nabywczej walut, wynosi 48,6 tys. dol. — mniej niż w Rumunii (49,2 tys. dol.) czy ogarniętej wojną Rosji (49,3 tys. dol.).