W branży budowlanej brakuje około 60 tys. osób do pracy. Pogłębienie się deficytów grozi znacznymi opóźnieniami w realizacjach inwestycji - pisze "Puls Biznesu".
W Budimexie, jednym z największych w kraju wykonawców infrastruktury drogowej, kolejowej, lotniczej i w budownictwie kubaturowym, energetycznym, przemysłowym i ekologicznym, problem z niedoborem kadry jest mocno odczuwalny
Członek zarządu i dyrektor pionu zarządzania zasobami ludzkimi w firmie Budimex Cezary Mączka w rozmowie z "PB" ocenił, że największe niedobory są widoczne w branżach związanych z telekomunikacją, koleją i energetyką, oraz hydrotechniką.
Według członka zarządu Budimexu problemy najbardziej dotkliwe są we wschodniej i północnej Polsce, gdzie "występuje największy przyrost dużych kontraktów infrastrukturalnych". "Szacuje się, że w całym sektorze budowlanym brakuje około 60 tys. pracowników" - podaje dziennik.