Kilkaset osób ewakuowano z ich domów w rejonie miasta Oristano na Sardynii, gdzie od soboty szaleją pożary. Ogień zniszczył 10 tysięcy hektarów lasów i część domów.
Zagrożenie pożarowe z powodu wiatru określono jako skrajne.
Drugi dzień z rzędu w pośpiechu opuszczają swoje domy mieszkańcy kolejnych miejscowości w zachodniej części włoskiej wyspy. W niedzielę ewakuowano 400 mieszkańców osady Scano Mantiferro, bo ogień zbliżył się do ich domostw.
Pożary przesuwają się w kierunku gór w rejonie miejscowości Santu Lussurgiu i Macomer. Ogień zagraża między innymi miasteczku San Leonardo, gdzie znajduje się ośrodek turystyczny.
Skala pożarów wokół Oristano jest gigantyczna - podkreślają włoskie media.