Polska i świat
Czeski samorząd chce pozwać Polskę

Władze samorządowe kraju libereckiego na północy Czech ogłosiły, że chcą pozwać Polskę za utratę wody w przygranicznych gminach położonych obok kopalni węgla brunatnego Turów.

Samorządowcy z Liberca będą konsultować z czeskim ministerstwem środowiska podjęcie działań prawnych związanych ze zgodą polskich władz na dalszą pracę kopalni - informuje agencja CTK. Dodano, że region proponuje złożenie skargi na Polskę za złamanie europejskich przepisów.

Pomiary przeprowadzone przez Czeską Służbę Geologiczną potwierdziły utratę wody na terenach wzdłuż granicy, zwłaszcza w rejonie wioski Uhelna. Poziom wody w tamtejszych studniach wciąż się obniża. W regionie sąsiadującym z odkrywkową kopalnią Turów działa 45 punktów pomiaru wody. Monitorowane jest też osiadanie gruntu oraz zanieczyszczenie powietrza i poziom hałasu.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
W czeskim i polskim internecie trwa kampania dezinformacyjna, mająca na celu skłócenie społeczeństw obu państw - donoszą czeskie media.
W Polsce rusza czwarta odsłona wielkiego sprzątania Wisły. Od samych gór aż po Bałtyk – ludzie, którym zależy na przyrodzie i czystym otoczeniu, ponownie połączą siły.
Podczas upałów turyści wchodzą do tatrzańskich stawów, szukając ochłody, jednak kąpiel w nich jest zabroniona.
Po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie część najcenniejszych dzieł sztuki ze Lwowa została przewieziona do Polski, aby uchronić je przed zniszczeniem.
Platforma COOLCITY Index 2026 ocenia odporność miast na skutki zmian klimatu, takie jak fale upałów, susze czy gwałtowne opady.
Agencja Rozwoju Regionalnego Obwodu Tarnopolskiego prowadzi nabór na małe projekty w ramach Funduszu Małych Projektów w priorytecie «Środowisko» o nazwie «CrossEco: Zintegrowane rozwiązania dla wspólnego środowiska».
Polska wypada zaskakująco słabo w globalnym rankingu więzi z naturą. Choć lasy, jeziora i góry mamy niemal na wyciągnięcie ręki, nowe badanie pokazuje, że jako społeczeństwo coraz mniej czujemy się częścią przyrody.
Nie wyrzucaj, oddaj – do dzielenia się pozostałym po Wielkanocy jedzeniem zachęcają stołeczne jadłodzielnie. To specjalne lodówki, gdzie zostawić można nadmiarowe, lecz wciąż nadające się do spożycia jedzenie.
Polacy coraz częściej deklarują, że chcą ograniczać marnowanie jedzenia w święta wielkanocne, jednak w praktyce wciąż przygotowują zbyt duże porcje – wynika z badania Opinia24 dla Too Good To Go.