Rząd Hiszpanii odrzucił we wtorek apel liderów separatystycznej Republikańskiej Lewicy Katalonii, którzy wezwali władze w Madrycie do zgody na organizację referendum niepodległościowego w regionie.
Premier Katalonii Pere Aragones z ERC stwierdził, że niedzielne wybory dowiodły, iż w regionie rośnie poparcie dla secesji.
Podczas konferencji w Madrycie wicepremier Carmen Calvo stwierdziła, że władze nie zgadzają się na żadne samodzielne decyzje rządu Katalonii, które zaburzyłyby integralność terytorialną Hiszpanii. Negatywnie ustosunkowała się do możliwości przeprowadzenia plebiscytu niepodległościowego, podobnego do tego z 2017 roku.