Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk wyraził opinię, że w związku z zanieczyszczeniem Zatoki Gdańskiej ściekami z Warszawy, Polska może się liczyć z interwencją ze strony Danii lub Szwecji.
Zeszłoroczna awaria kolektora „Czajki” spowodowała reakcję szwedzkiej dyplomacji
Czytaj dalej: wpolityce.pl