Rywalizacja o nowy ład światowy trwa, a Ukraina w tej grze pełni rolę karty przetargowej – uważa dr Jacek Bartosiak. Jednak zdaniem eksperta do spraw geopolityki, w tej rozgrywce największym przeciwnikiem dotychczasowego hegemona – Stanów Zjednoczonych – są Chiny, a nie Rosja.
Dr Jacek Bartosiak z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego nie ma wątpliwości, że obecny światowy ład jest kwestionowany, a pozycja Ameryki jako hegemona jest podważana. – To jest przejaw rozdygotania systemu światowego. Może to poprzedzać poważniejsze rzeczy, takie jak duża wojna na Ukrainie czy wojna o nową równowagę – uważa ekspert. Jednak jak zaznacza dr Bartosiak, to nie Rosji powinni obawiać się teraz Amerykanie. – To nie Rosja, to Chiny kołyszą tym systemem. Amerykańskie mocarstwo morskie, które dominowało po 1945 roku na morzach i oceanach świata, już nie może być pewne, że będzie dominować dalej. To powoduje kolejne napięcia ze skutkami we wszystkich strefach wpływów – mówił ekspert.
Z kolei specjalny wysłannik Polskiego Radia na Ukrainę, Piotr Pogorzelski, komentował nastroje panujące obecnie pośród Ukraińców. Jak zaznaczał, wśród społeczeństwa nie widać strachu przed ewentualnym wybuchem wojny. Jego zdaniem jest wprost przeciwnie, o czym świadczy chociażby boom turystyczny w obwodzie chersońskim.
Źródło: Polskie Radio