Kampanie dezinformacyjne w mediach społecznościowych mogą nie wywierać na wyborców takiego wpływu, jakiego można się spodziewać - przekonują na łamach czasopisma "Proceedings of the National Academy of Sciences" naukowcy z Duke University.
Badacze, którzy wzięli pod lupę rosyjską kampanię dezinformacji na Twitterze stwierdzili, że trafiła w Stanach Zjednoczonych głównie do osób najbardziej politycznie zaangażowanych i praktycznie nie skłania ich do zmiany zdania.
Czytaj dalej: RMF24