Deweloperzy w największych polskich miastach sprzedali w maju o jedną czwartą więcej mieszkań więcej niż w kwietniu - wynika z raportu BIG DATA RynekPierwotny.pl. W maju br. średnia cena za m kw. mieszkań wprowadzonych na rynek w Warszawie przekroczyła 20 tys. zł.
Własne mieszkanie to marzenie wielu osób. Daje ono poczucie stabilności i bezpieczeństwa, a także możliwość samodzielnego decydowania o swoim otoczeniu. Dla niektórych jest to wyznacznik stabilności finansowej i osiągnięcia życiowych celów.
Wzrost wynagrodzeń w Polsce cieszy, ale nie przekłada się bezpośrednio na łatwiejszy dostęp do własnego mieszkania. W dużych miastach siła nabywcza przeciętnego Polaka pozostaje ograniczona, a ceny nieruchomości wciąż biją rekordy.
W ubiegłym roku cudzoziemcy zawarli rekordową liczbę transakcji kupna lokali — łącznie 17 330 mieszkań i powierzchni użytkowych o powierzchni ponad 1 mln m kw.
Ceny luksusowych mieszkań w Polsce nieustannie rosną. Metr kwadratowy nowej inwestycji deweloperskiej w Warszawie może kosztować 100 tys. zł - podaje poniedziałkowa "Rzeczpospolita" pisząc o nieruchomości na miejscu Domu Słowa Polskiego
W ostatnich miesiącach 2024 r. mieszkania na rynku wtórnym w największych miastach Polski potaniały najbardziej od dekady, inaczej niż mieszkania na rynku pierwotnym.
Polska zajęła piąte miejsce w Unii Europejskiej pod względem popularności wynajmu wakacyjnego za pośrednictwem platform internetowych takich jak Airbnb i Booking – wynika z najnowszych danych Eurostatu.
Polacy nie ograniczają się do zakupów domów i mieszkań w Hiszpanii czy Włoszech. Popyt pojawił się nawet w jednym z najdroższych krajów świata - informuje "Puls Biznesu".
Po rekordowym 2025 roku, w którym muzeum Prado w Madrycie odwiedziło 3,5 miliona osób, dyrektor placówki Miguel Falomir stwierdził, że muzeum „nie potrzebuje ani jednego zwiedzającego więcej”.
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.