Pięć osób w egipskim Port Said miało przygotowywać fałszywe nagrania wideo, mające rzekomo pochodzić z Aleppo. Na nagraniach opisywano zniszczenia dokonywane przez siły wierne Baszarowi el-Asadowi i rosyjskie lotnictwo w oblężonym mieście.
Plany władz na Kremlu dotyczące ekspansji wojskowej w regionie Afryki Północnej niemal na pewno się nie ziszczą. Prezydent Egiptu Abd el-Fatah es-Sisi rozwiał nadzieje na odtworzenie radzieckiej bazy w Sidi Barrani.