Rosja zapowiada, że podczas głosowania w Radzie Bezpieczeństwa ONZ zawetuje przedstawiony przez USA projekt rezolucji w sprawie ataku chemicznego w syryjskiej prowincji Idlib. Projekt wzywa władze Syrii do współpracy podczas prowadzonego w tej sprawie śledztwa. O atak, w którym zginęło 86 cywilów, jest oskarżany rząd w Damaszku.
Na płycie lotniska w Moskwie, na którym wylądował 11 kwietnia samolot z sekretarzem stanu USA Rexem Tillersonem, rozłożono wielki czerwony dywan. Mało prawdopodobne jednak, że Rosja z takim samym entuzjazmem przyjmie jego wezwanie, aby powstrzymać się od wspierania działań Baszara al-Asada w Syrii.
W nocy USA dokonały ataku na bazę lotnictwa syryjskiego z użyciem 59 pocisków samosterujących Tomahawk. Była to odpowiedź na atak chemiczny na opanowane przez rebeliantów miasto Chan Szajchun, o który Stany Zjednoczone oskarżyły reżim prezydenta Syrii Baszara el-Asada.
W środę Rada Bezpieczeństwa ONZ debatowała na temat sytuacji w Syrii. Po ostatnim ataku z użyciem broni biologicznej, temperatura dyskusji była wyjątkowo wysoka.
Rząd USA uważa, że we wtorkowym ataku chemicznym w prowincji Idlib na północnym zachodzie Syrii użyto sarinu i że „niemal na pewno” było to dzieło sił lojalnych wobec syryjskiego prezydenta Baszara al-Asada – poinformował Reuters cytując amerykańskie źródło rządowe.
Co najmniej 58 osób zginęło, a kilkadziesiąt zostało rannych we wtorek rano w ataku z powietrza w prowincji Idlib na północnym zachodzie Syrii – poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Wśród śmiertelnych ofiar nalotów jest aż 11 dzieci. Według źródeł medycznych mógł to być „atak gazowy”.
Rosyjska propaganda jest nastawiona na destabilizację w demokracjach europejskich, dyskredytowanie wizerunku Ukrainy i podsycanie napięć w relacjach polsko-ukraińskich – ocenili dziś uczestnicy konferencji „Manipulacja, dezinformacja, mistyfikacja. Jak walczyć z rosyjską propagandą w Europie”.
Jest spore ryzyko wycieku substancji chemicznych na wschodzie Ukrainy - poinformowało ONZ. Organizacja ostrzega, że może mieć to katastrofalne skutki dla środowiska i zdrowia mieszkańców.
Rosyjska fregata rakietowa Admirał Grigorowicz opuściła port w Sewastopolu i wyruszyła na Morze Śródziemne – poinformowały w poniedziałek rosyjskie media. Jednostka jest uzbrojona w pociski manewrujące dalekiego zasięgu Kalibr. Ma wzmocnić grupę rosyjskich okrętów u wybrzeży Syrii.
„Władimir Putin. Wywiad, którego nie było” to najnowsza książka Arlety Bojke, dziennikarki Telewizji Polskiej, która w ostatnich latach relacjonowała najważniejsze wydarzenia z Rosji i Ukrainy. Pozycja jest zwieńczona pytaniami, które warto by zadać jednemu z najbardziej wpływowych ludzi świata.