Śmieciowy problem Polski. Wysypiska płoną, a przywóz odpadów z zagranicy do Polski i tak lawinowo rośnie. Dostawcami są nawet tak odległe kraje jak Nigeria i Australia. Ministerstwo Środowiska przygotowało ustawę, która ma zwiększyć nadzór nad importem śmieci. Czy to poprawi sytuację?
Według danych Ministerstwa Środowiska w tym roku odnotowano 63 pożary wysypisk, składowisk śmieci i odpadów, w tym 27 bardzo dużych pożarów. W całym poprzednim roku Państwowa Straż Pożarna zanotowała tylko 37 tego typu zdarzeń.
– Chcemy, by za dwa lata powstał pierwszy zakład, w którym z odpadów plastikowych produkowane będą komponenty paliw – mówi Adam Hańderek, jeden z twórców ulepszonej metody przetwarzania plastiku w benzynę. – Pomoże to zagospodarować zalegający na wysypiskach plastik – podkreśla.
Najwięcej odpadów – w przeliczeniu na jednego mieszkańca – w UE wytwarzają Duńczycy (777 kg rocznie na osobę), Maltańczycy (647 kg), Cypryjczycy (640 kg), Niemcy (626 kg) i Luksemburczycy (614 kg. Najmniej – Polacy (307 kg) i Rumuni (261 kg).
Nie na cele charytatywne, ani na sprzedaż, nawet nie na śmietnik. Do pieca trafiają ubrania H&M, których sieciówka nie sprzedała. Gigant przemysłu odzieżowego pali w ten sposób setki ton ubrań. Na trop wpadli duńscy dziennikarze, a w sprawę zaangażowała się nawet szwedzka minister środowiska. Firma próbuje się bronić i tłumaczy kontrowersje.