Widmo odpływu Ukraińców na Zachód zawisło nad polskim rynkiem pracy. Skutki mogą być dramatyczne.
Do śmiertelnego wypadku doszło na ulicy Narutowicza w Łodzi. Zginęła 21-letnia pasażerka auta, które uderzyło w budynek. Na miejscu pracuje policja.
Aż 512 przypadków powierzenia nielegalnej pracy cudzoziemcom ujawnili funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w jednej z lubelskich agencji pracy tymczasowej.
Zagrożenie wybuchem epidemii odry w Polsce jest realne – czytamy na łamach „Dziennika Gazety Prawnej”.
W Szpitalu Miejskim w Olsztynie samobójstwo popełnił 59-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna powiesił się w sali. O sprawie pisze „Gazeta Olsztyńska”.
Są zmuszani do pracy na granicy prawa, rozsądku, a przede wszystkim bezpieczeństwa. Zdarza się, że bez snu i odpoczynku, często niesprawnymi samochodami, muszą jechać przez trzy doby. Kiedy wracają, pod pretekstem kar pracodawcy pozbawiają ich wynagrodzenia - informuje "Uwaga!" TVN.
Co najmniej 150 tysięcy pracowników brakuje na polskim rynku pracy. Częściowo lukę wypełniają obcokrajowcy, ale ci często są zatrudnieni nielegalnie, dlatego rozrasta się szara strefa – to wnioski z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego.
Chociaż jedynie niewielki procent Ukraińców mieszkających w Polsce kupiło nieruchomość, niemal połowa poddaje to pod rozwagę. Wolą przechowywać pieniądze w domu niż w banku i korzystają z polskich operatorów telefonii komórkowej.
Migranci zarobkowi z Ukrainy nie tylko przesyłają miliardy złotych rocznie do swojego kraju, ale też coraz więcej wydają w Polsce, kupując tu telefony komórkowe, sprzęt RTV/AGD, auta i mieszkania.
Słowa warszawskiej radnej PO o Ukraińcach wywołały falę oburzenia w mediach społecznościowych. Zareagował jej partyjny kolega. Jarosław Szostakowski zapowiedział wniosek o postawienie Moniki Suskiej przed Sądem Koleżeńskim.