Na jaw wychodzą nowe fakty dotyczące działań hakerów z grupy Fancy Bear. Okazuje się, że cyberprzestępcy interesowali się nie tylko wyborami w USA, jednak nie to jest najbardziej szokujące. Według agencji AP aktywność grupy hakerów w cyberprzestrzeni to „najbardziej szczegółowy, jak dotąd, kryminalistyczny dowód na bliskie związki między hakerami a rządem Rosji”.
Podsekretarz stanu w MSZ Marek Magierowski rozmawiał w Waszyngtonie o możliwości zablokowania budowy Nord Stream 2.
Ciężarówka wjechała w tłum pieszych na Manhattanie. Według wstępnych informacji nie żyje osiem osób. Służby traktują to wydarzenie jako atak terrorystyczny. Napastnik miał krzyczeć „Allahu akbar!". Prezydent Donald Trump napisał na Twitterze, że wydarzenie w Nowym Jorku to atak „bardzo chorej i obłąkanej osoby".
Watykan chce podjąć się mediacji między USA a Koreą Północną, by nie dopuścić się do konfliktu między nimi na tle programu nuklearnego Phenianiu - pisze "La Repubblica". Według gazety okazją do tego ma być szczyt w Watykanie 10-11 listopada.
Chiński przywódca Xi Jinping wywalczył podczas XIX zjazdu Komunistycznej Partii Chin większą władzę i uprawnienia, niż posiadał założyciel komunistycznych Chin Mao Zedong - uważają komentatorzy i eksperci, cytowani w amerykańskich mediach.
Bez wcześniejszej zapowiedzi w polskiej bazie Powidz pojawiły się dwa amerykańskie supermyśliwce F-22. Maszyny przyleciały we wtorek w południe tylko na kilka godzin. Spędziły je pod uzbrojoną strażą na płycie lotniska.
Choć z dzisiejszej perspektywy tę transakcję można uznać za jeden z najlepszych interesów w dziejach, to w chwili jej zawierania niektórzy nazywali ją szaleństwem. Bo po co Amerykanom „kolonizowanie lodowej pustyni”?
Z relacji niemieckiego dziennika „Die Tagesspiel” wynika, ze amerykańscy żołnierze stacjonujący w Żaganiu musieli przełożyć ćwiczenia z powodu...polskich grzybiarzy.
Departament Stanu USA potwierdził doniesienia prasowe o opuszczeniu UNESCO. Decyzja o odłączeniu od tej organizacji ma wejść w życie 31 grudnia.
Dwa amerykańskie bombowce B1B Lancer przeleciały w asyście dwóch południowokoreańskich myśliwców F-15 nad Półwyspem Koreańskim - poinformowały źródła wojskowe Korei Południowej. Jak stwierdzono: przelotu dokonano w ramach pokazu siły.