Ministerstwo kultury Rosji cofnęło we wtorek decyzję o dopuszczeniu do kin brytyjsko-francuskiej komedii "Śmierć Stalina". Przeciwko filmowi, którego premiera miała się odbyć 25 stycznia, podniosły się oskarżenia o ekstremizm i prowokację.
Po ingerencji w wybory prezydenckie w USA w 2016 roku Rosja nasiliła także zabiegi zmierzające do zakłócenia procesów demokratycznych w państwach Europy – stwierdza w opublikowanym w środę raporcie grupa senatorów z Partii Demokratycznej.
W Krasnodarze na południu Rosji lokalne zgromadzenie ustawodawcze podjęło jednogłośnie decyzję o nadaniu miejscowej szkole średniej imienia Feliksa Dzierżyńskiego. Z taką inicjatywą wystąpiła sama szkoła oraz regionalny zarząd Federalnej Służby Bezpieczeństwa.
Ponad milion euro przeznaczy Unia Europejska do 2020 roku na walkę z rosyjską propagandą - ustaliła brukselska korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon. UE po raz pierwszy przeznacza taką sumę na przeciwdziałanie dezinformacji Kremla.
Komunikator Skype, umożliwiający prowadzenie bezpłatnych rozmów głosowych i wideo, został wycofany ze sklepów w Chinach. BBC wskazuje, że dotyczy to m.in. sklepów Apple, nie można też ściągnąć jej za pośrednictwem Android App. To jedna z kilkunastu aplikacji, która została usunięta ze sklepów po tym, jak chińskie władze orzekły, że „są one niezgodne z lokalnymi przepisami”.
Google postanowił obniżyć pozycję (ang. derank) materiałów mediów należących do Kremla - portalu Sputnik i telewizji RT - w swoim wewnętrznym rankingu, aby podjąć w ten sposób walkę z rosyjską propagandą.
Rosja poszerza front walki z Zachodem. Tylko Polskę hakerzy atakują 14,5 tys. razy dziennie – informuje „Rzeczpospolita”.
Polecamy Państwa uwadze wywiad z Ihorem Mazurem – porucznikiem ukraińskiej armii, gorącym orędownikiem idei Międzymorza, który definiuje się jako ukraiński nacjonalista, a jednocześnie składa kwiaty pod pomnikiem ofiar UPA w Warszawie.
Twitter poinformował na swoim blogu, że wycofuje się ze sprzedaży reklam dla Sputnika i Russia Today (RT). Jak twierdzi firma, decyzja poparta jest wynikami dochodzenia ws. wyborów prezydenckich w USA w 2016 r. i ma na celu ochronę użytkowników.
Google odkryło, że rosyjscy agenci wydali kilkadziesiąt tysięcy dolarów na reklamy mające wpłynąć na wynik amerykańskich wyborów. Zmanipulowane treści były wyświetlane m.in. na YouTube, Gmail i w wyszukiwarce Google – ujawnił „Washington Post”.