Obywatele Ukrainy coraz więcej zarabiają i wydają w Polsce - informuje „Puls Biznesu”. Rosną również ich oczekiwania płacowe. Efektem coraz większych dochodów jest również pojawienie się na rynku ofert dostosowanych specjalnie do potrzeb tej nacji.
Ukraińskich dzieci w krakowskich szkołach przybywa w szybkim tempie. Władze miasta planują dla uczniów z Ukrainy dwujęzyczne klasy, a także naukę języka ojczystego oraz tradycji i kultury ich kraju.
Najwięcej zarabiają absolwenci Uniwersytetu Warszawskiego. Osoby, które ukończą stołeczną uczelnię mogą liczyć na zarobki rzędu 5,5 tys. zł brutto miesięcznie - wynika z badania wynagrodzeń absolwentów polskich uniwersytetów.
Już 120 tys. wolnych miejsc pracy oczekiwało na pracowników w I kwartale tego roku – podał GUS. To o ponad 53 proc. więcej niż na koniec poprzedniego kwartału. I choć pracodawcy mają problemy ze znalezieniem pracowników, wciąż nie są skorzy do podnoszenia wynagrodzeń.
Już ponad 227 tys. naszych wschodnich sąsiadów z Ukrainy jest objętych polskim ubezpieczeniem emerytalno-rentowym. Jednak w porównaniu z liczbą pracujących u nas cudzoziemców, składki płaci niewielka część z nich – pisze „Rzeczpospolita”.
Ukraińskie pielęgniarki nie chcą podejmować pracy w Polsce, choć w tej branży brakuje rąk do pracy. Do przyjazdu zniechęcają je kiepskie warunki zatrudnienia, niskie zarobki i skomplikowane wymogi formalne - wynika z analizy Instytutu Spraw Publicznych.
51 Polaków uratowanych z płonącego budynku w holenderskim Kwadijk. Drewniany budynek, który służył Polakom za hotel robotniczy spłonął doszczętnie. Polacy pracowali w pobliskich szklarniach. Informację dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.
Już nie tylko agencje nieruchomości czy firmy telekomunikacyjne dostrzegły potencjał klientów ze Wschodu. „Dziennik Gazeta Prawna” wskazuje, że wkrótce portfelami przede wszystkim Ukraińców zainteresują się kolejne branże.
Kurczy się sieć oddziałów banków i ubywa etatów w sektorze, a wynik za I kw. jest najsłabszy od siedmiu lat – napisał we wtorek „Puls Biznesu”.
Polacy, zatrudniani we Francji często bez umowy o pracę, ratują istnienie gospodarstw, w których uprawiane są truskawki. Bez nich te plantacje by splajtowały - uważa związek rolników Confederation Paysanne (Konfederacja Chłopska).