Stefan W., który podczas finału WOŚP 13 stycznia śmiertelnie ranił nożem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, ma status pokrzywdzonego.
Niesamowity sukces Facebookowej zbiórki. Internautka Patrycja Krzymińska, po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, postanowiła zorganizować zbiórkę na WOŚP.
"Zapełnijmy po brzegi ostatnią puszkę Pana Prezydenta na rzecz WOŚP" – zaapelowała na Facebooku Patrycja Krzymińska i zorganizowała internetową zbiórkę. Celem był tysiąc złotych. Tydzień po rozpoczęciu akcji w "puszce" są już ponad cztery miliony.
Jurek Owsiak poinformował w wideo opublikowanym na Facebooku, że wróci na stanowisko prezesa Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Dzień po zwolnieniu z więzienia Stefan W. próbował wedrzeć się w nocy na teren Pałacu Prezydenckiego w Warszawie – dowiedziała się Polska Agencja Prasowa w źródłach zbliżonych do śledztwa. Przyjechał do stolicy, ponieważ – jak tłumaczył – „chciał zrobić coś dużego, o czym wszyscy będą mówić”.
Poświęcił Gdańskowi prawie całe życie - tak o Pawle Adamowiczu mówią jego współpracownicy, bliscy, którzy widzieli, jak wiele serca wkładał w swoje codzienne zawodowe obowiązki. Żył miastem, jego historią i życiem mieszkańców. Był samorządowcem, politykiem z krwi i kości, o czym świadczyła jego rozpoczęta szósta kadencja. Materiał magazynu "Polska i Świat".
Rzeczniczka prasowa urzędniczka Magdalena Skorupka-Kaczmarek poinformowała we wtorek, że pogrzeb prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza odbędzie się w sobotę 16 stycznia.
Szef MSWiA Joachim Brudziński poinformował o zatrzymaniu kolejnych osób, które za pośrednictwem mediów społecznościowych wzywały do zabijania. Po zamordowaniu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza w polskiej sieci nastąpił prawdziwy wysyp mowy nienawiści.
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz nie żyje. Polityk zmarł po tym, jak został zaatakowany nożem przez 27-letniego mężczyznę podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.