Polska
Jurek Owsiak wraca na stanowisko prezesa Fundacji WOŚP. „Chcę grać do końca świata i jeden dzień dłużej”

Jurek Owsiak poinformował w wideo opublikowanym na Facebooku, że wróci na stanowisko prezesa Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

W opublikowanym na Facebooku wideo Jurek Owsiak zwraca się bezpośrednio do zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Mówiąc o tragicznych wydarzeniach podczas 27. Finału WOŚP w Gdańsku, zaznaczył, że „świat się zawalił”.

Czytaj dalej: Wprost

Powiązane publikacje
Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał Stefana Wilmonta za zabójstwo prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza na dożywocie.
Organizatorzy szacują, że na lotnisku pod zachodniopomorskim Czaplinkiem bawić się będzie ok. 50 tysięcy osób.
Po 16 latach Pol'and'Rock Festival (wcześniej pod nazwą Przystanek Woodstock) zmienia swoją lokalizację. Impreza z powodu pandemii koronawirusa będzie w tym roku miała formułę hybrydową.

„W Kostrzynie nad Odrą spotkamy się dopiero za rok, a więc w dniach 29-31 lipca 2021” – oświadczyli organizatorzy Pol'and'Rock Festival.

"Siła Dobra" to najlepszy sposób na przeciwstawienie się mowie nienawiści i hejtowi w internecie – twierdzą twórcy nowej inicjatywy społecznej, której towarzyszy akcja zbierania podpisów poparcia dla kandydatury Jurka Owsiaka i WOŚP do pokojowej nagrody Nobla. Twórcami tego projektu są Patrycja Krzymińska, Rafał Sonik i Rafał Collins.

Stefan W., który podczas finału WOŚP 13 stycznia śmiertelnie ranił nożem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, ma status pokrzywdzonego.

Niesamowity sukces Facebookowej zbiórki. Internautka Patrycja Krzymińska, po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, postanowiła zorganizować zbiórkę na WOŚP.

"Zapełnijmy po brzegi ostatnią puszkę Pana Prezydenta na rzecz WOŚP" – zaapelowała na Facebooku Patrycja Krzymińska i zorganizowała internetową zbiórkę. Celem był tysiąc złotych. Tydzień po rozpoczęciu akcji w "puszce" są już ponad cztery miliony.

Dzień po zwolnieniu z więzienia Stefan W. próbował wedrzeć się w nocy na teren Pałacu Prezydenckiego w Warszawie – dowiedziała się Polska Agencja Prasowa w źródłach zbliżonych do śledztwa. Przyjechał do stolicy, ponieważ – jak tłumaczył – „chciał zrobić coś dużego, o czym wszyscy będą mówić”.