Połowa respondentów uważa, że uczciwe wynagrodzenie za pełny etat pracy fizycznej nie przekracza 6,5 tys. zł netto - wynika z Barometru Polskiego Rynku Pracy Personnel Service.
47 proc. badanych, którzy zmienili pracę w ciągu ostatnich dwóch lat, szukało jej maksymalnie dwa miesiące, a 17 proc. mniej niż miesiąc - wynika z badania przeprowadzonego przez Pracuj.pl.
W ciągu ostatnich trzech lat liczba osób w wieku 25-34 lata, które zaczęły odkładać na emeryturę, niemal się podwoiła – wynika z badania ING Banku Śląskiego.
Możliwość korzystania z e-commerce i zakupy online to najczęstszy powód, dla którego Polacy chcą korzystać z internetu. Jak wynika z badania „Internet marzeń” przeprowadzonego przez sieć World, e-commerce jest oceniany pozytywnie przez większość użytkowników sieci.
Przybywa Polaków, którzy nie chcą powrotu obowiązkowej służby wojskowej. „Widzimy zmianę nastrojów, bo jeszcze pół roku temu ponad połowa badanych to rozwiązanie popierała” – pisze „Rzeczpospolita” w poniedziałkowym wydaniu.
Pięć lat po rozwodzie z Unią Europejską Brytyjczycy przejrzeli na oczy. Prawie dwie trzecie respondentów badania YouGov uważa, że brexit okazał się porażką.
Sztuczna inteligencja stała się codziennością dla większości Polaków. Z narzędzi AI korzysta już 66 proc. badanych, najczęściej z ChatGPT (52 proc.) i Gemini (20 proc.).
Z danych Eurostatu wynika, że w 2024 roku aż 17,4 proc. gospodarstw domowych w UE miało duże trudności finansowe, a kolejne ponad 24 proc. radziło sobie, tylko z pewnym wysiłkiem.
Tuż przed dniem Wszystkich Świętych Polacy zdradzili, ile przeznaczą w tym roku na znicze i kwiaty. Ponad połowa z nas twierdzi, że tegoroczne wydatki będą zbliżone do tych sprzed roku.
Po rekordowym 2025 roku, w którym muzeum Prado w Madrycie odwiedziło 3,5 miliona osób, dyrektor placówki Miguel Falomir stwierdził, że muzeum „nie potrzebuje ani jednego zwiedzającego więcej”.
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.