Kończący się sezon grzewczy jest jednym z najdłuższych w ostatnich latach. W wielu miastach okres grzewczy nadal jeszcze trwa, gdyż tegoroczny maj jest najchłodniejszy od ponad 30 lat.
W 2023 r. w całej Unii Europejskiej odsetek mieszkańców, którzy nie byli w stanie odpowiednio ogrzać swojego domu wzrósł o 1,3 punktu procentowego (pp) w porównaniu z 2022 r.
Polacy nie marzną zimą tak bardzo, jak inni - wynika z najnowszego badania Eurostatu, według którego nasz kraj ma niski odsetek mieszkańców narzekających na chłód.
Przyjęcie górnego limitu cen ciepła, ale też wprowadzenie kryterium dochodowego – to postulaty branży ciepłowniczej dotyczące przedłużenia pomocy państwa na 2024 r. w zakresie cen za ogrzewanie.
W zbliżającym się sezonie grzewczym węgla nie zabraknie, zapewniła minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. Jednocześnie poinformowała, że rząd nie planuje wprowadzania dopłat do zakupu węgla, jak miało to miejsce przed rokiem.
Co trzeci mieszkaniec największych aglomeracji w kraju wydał na ogrzewanie w sezonie 2022-2023 ponad 5000 zł. Największe wydatki miały osoby, które domy ogrzewały węglem, wzrost ich opłat to 300 proc. więcej, niż w rok wcześniej.
Tylko w pierwszym półroczu liczba biznesów związanych ze sztuczną inteligencją wzrosła o ponad 6 tysięcy, czyli o prawie połowę; średnio powstają 34 takie firmy dziennie - podaje w poniedziałkowym wydaniu „Rzeczpospolita”.