Oficjalne plakaty Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich w Paryżu w 2024 r., wydane przez Francję i stworzone przez Ugo Gattoniego, wywołały kontrowersje wśród konserwatystów ze względu na brak tradycyjnych symboli, takich jak krzyż chrześcijański i francuskie flagi.
Igrzyska Olimpijskie w Paryżu rozpoczynają się już 26 lipca 2024 roku. Bez wątpienia ta wyjątkowa, sportowa impreza przyciągnie uwagę wielu kibiców z całego świata.
Sportowcy z Rosji i Białorusi nie będą jednak oficjalnie reprezentować swoich krajów, ale muszą wystąpić pod neutralną flagą. Na ewentualnych medalowych ceremoniach nie będzie też hymnów rosyjskiego i białoruskiego.
Prezydent wziął udział w Europejskim Kongresie Sportu i Turystyki 2023. Andrzej Duda ogłosił rozpoczęcie starań o Letnie Igrzyska Olimpijskie w naszym kraju w roku 2036.
W wywiadzie dla dziennika "L'Equipe" opublikowanym w środowy wieczór prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że "nie może być rosyjskiej flagi podczas igrzysk olimpijskich", ponieważ "nie ma na nią miejsca w czasie, gdy popełnia zbrodnie wojenne".
Dopiero co Kraków był gospodarzem igrzysk europejskich, a minister sportu już planuje kolejną imprezę. I to o dużo większym prestiżu, bo zapowiada, że Polska będzie ubiegać się o organizację igrzysk olimpijskich.
Thomas Bach przekroczył wszelkie granice. Podczas wystąpienia w Chinach podkreślił czynione starania o przywrócenie Rosjan i Białorusinów do rywalizacji sportowej, pomimo trwającej ich napaści na Ukrainę.
Prezydent Litwy Gitanas Nauseda „błędnym pomysłem” określił zapowiedź Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego przywrócenia rosyjskich sportowców do międzynarodowych zawodów.
Po rekordowym 2025 roku, w którym muzeum Prado w Madrycie odwiedziło 3,5 miliona osób, dyrektor placówki Miguel Falomir stwierdził, że muzeum „nie potrzebuje ani jednego zwiedzającego więcej”.
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.