Świat
Dzieci dostały cukierki zamiast tabletek jodu. Litwini ćwiczą, bo na Białorusi powstaje elektrownia jądrowa

Uczniowie udawali ewakuowaną ludność. Gdy byli transportowani, dostawali instrukcje od koordynatorów ćwiczeń na temat tego, jak się odkazić. Dzieciom rozdano słodycze, które udawały jodynę. Tak wyglądały ćwiczenia, które odbyły się nieopodal Wilna.

Powód? Kilkadziesiąt kilometrów dalej na wschód, na Białorusi, powstaje elektrownia jądrowa. Litwini chcą być gotowi, gdyby doszło do katastrofy. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

Czytaj dalej: www.tvn24.pl

Powiązane publikacje
Strefa buforowa przy granicy z Białorusią zostanie przedłużona o kolejne 90 dni. Oznacza to wydłużenie czasowego zakazu przebywania w strefie nadgranicznej do 29 listopada 2026 r.
Dziś 2 sierpnia zdarzyła się na Węgrzech rzecz nie mająca miejsca od 44 lat. To całkowite wyłączenie jedynej siłowni jądrowej kraju. Dostarcza ona połowę potrzebnego Węgrom prądu.
Szef MSWiA przekazał, że w ciągu kilkunastu najbliższych tygodni będzie uruchomiona specjalna aplikacja regulująca kwestie ostrzegania ludności.
Andrzej Poczobut ponownie zadeklarował, że we wrześniu – przed zjazdem Związku Polaków na Białorusi – zamierza wrócić na Białoruś.
Parafie jako miejsca pomocy, a nawet tymczasowego schronienia? Taki kierunek pojawił się w rozmowach rządu z Kościołem.
Samorządy w Polsce staną przed nowymi obowiązkami w zakresie bezpieczeństwa mieszkańców. Nowelizacja ustawy o ochronie ludności oraz rozwój Programu OLiOC oznaczają konieczność planowania schronów i miejsc doraźnego schronienia w miastach i gminach.
Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze wszczął śledztwo w sprawie możliwych zbrodni przeciwko ludzkości popełnionych przez władze Białorusi.
Międzynarodowy Komitet Paralimpijski przekazał, że po latach ograniczeń związanych z inwazją na Ukrainę obie reprezentacje otrzymały zielone światło do pełnoprawnego startu podczas zimowych igrzysk paralimpijskich Mediolan — Cortina 2026.
Polacy nie mają w planach kompletowania plecaka ewakuacyjnego, chociaż do tego namawiają niektórzy eksperci oraz szefowie MSWiA oraz MON – czytamy w poniedziałkowej „Rzeczpospolitej”.