O włos od tragedii było w Serocku (woj. kujawsko-pomorskie), gdzie dwa pociągi pasażerskie jechały tym samym torem. Szybka reakcja dyżurnego ruchu zapobiegła czołowemu zderzeniu.
Do groźnej sytuacji doszło w środę po południu w okolicach Serocka. Tam na jednym torze znalazły się dwa pociągi relacji Bydgoszcz-Tuchola i Tuchola-Bydgoszcz. Na szczęście, w ostatniej chwili zadziałało awaryjne hamowanie i tylko dlatego nie doszło do czołowego zderzenia. Składy zatrzymały się około 150 metrów od siebie.
Czytaj więcej: www.tvn24.pl