Świat
Zbadają zbrodnie nazistowskich lekarzy

W tym miesiącu Towarzystwo Maxa Plancka – jedna z najbardziej szanowanych instytucji naukowych – rozpocznie program badań dokumentów archiwalnych i próbek tkanek przechowywanych w niemieckich uniwersytetach. Zajmie się tym czworo niezależnych naukowców.

Towarzystwo Maxa Plancka powstało w 1948 roku jako spadkobierca i kontynuator Towarzystwa Postępu Naukowego imienia Cesarza Wilhelma (KWG). Wielu niemieckich naukowców podczas II wojny światowej właśnie pod skrzydłami KWG prowadziło swoje nieludzkie eksperymenty.

Czytaj więcej: Rzeczpospolita

Powiązane publikacje
Zwiedzanie Katedry w Kolonii – jednego z najważniejszych zabytków Niemiec i symbolu Kolonii – wkrótce będzie płatne dla turystów.
Pozostałości statków, które w starożytności rozbijały się w drodze do Ptolemais, odkryli archeolodzy Uniwersytetu Warszawskiego w Libii.
W dniach 6–8 maja 2026 r. odbędzie się Polsko-Ukraiński Kongres Historyczny – największe dotychczas spotkanie historyków z Polski i Ukrainy poświęcone wspólnej refleksji nad historią stosunków obu narodów.
Narodowe Centrum Kultury ogłosiło nabór wniosków do programu «Polsko-Ukraińska Wymiana Młodzieży 2026», w ramach którego młodzież z Polski i Ukrainy, w tym dzieci uchodźców przebywające na terenie Polski, będzie wspólnie realizować projekty dotyczące lokalnej historii i dziedzictwa.
Niemal w całych Niemczech rozpoczął się w piątek nad ranem 48-godzinny strajk ostrzegawczy w transporcie publicznym - poinformowała agencja dpa, cytując przedstawiciela związku zawodowego Verdi, organizatora protestu.
Bawarski dziennik "Muenchner Merkur" w ostrych słowach ocenił, że postawę części zachodnich polityków.
Ślady średniowiecznego miasta Stolzenberg odkryli archeolodzy z Fundacji Relicta w pobliżu osady Zagrody koło Sławoborza (woj. zachodniopomorskie).
Jeszcze dekadę temu to zachodni kapitał rozdawał karty nad Wisłą. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
75 lat temu, 15 lutego 1951 roku, podpisano umowę o korekcie granic między Polską a ZSRR. Sowieci przejmowali tereny żyzne i bogate w złoża węgla kamiennego, Polacy otrzymali w zamian malowniczy, ale biedny fragment Bieszczadów z niemal wyczerpanymi złożami ropy naftowej.