Świat
100 euro za niedopałek lub kubek po kawie. Surowsze kary za śmiecenie

Nawet 100 euro za wyrzucenie niedopałka lub kubka po kawie na ulicę - w ten sposób Niemcy zamierzają walczyć z problemem zaśmiecania przestrzeni publicznej - informuje "Deutsche Welle".

Ministerstwo środowiska Nadrenii Północnej-Westfalii opublikowało nowy katalog kar dla osób i firm zanieczyszczających środowisko. Rzucenie na ulicę niedopałka, opakowania po hamburgerze, kubka po kawie czy papierowych talerzyków może słono kosztować. Rozpiętość możliwych kar sięga od 100 euro do nawet 50 tys. euro - podkreśla "DW".

Czytaj dalej: www.tvn24.pl

Powiązane publikacje
W Polsce rusza czwarta odsłona wielkiego sprzątania Wisły. Od samych gór aż po Bałtyk – ludzie, którym zależy na przyrodzie i czystym otoczeniu, ponownie połączą siły.
Podczas upałów turyści wchodzą do tatrzańskich stawów, szukając ochłody, jednak kąpiel w nich jest zabroniona.
Między 6 kwietnia a 28 czerwca z powodu upałów w Niemczech zmarło 5120 osób - przekazał w czwartek Instytut Roberta Kocha.
Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk powiedział w czwartek PAP i Polskiemu Radiu, że rząd będzie rozmawiać z Niemcami o zniesieniu kontroli na granicy z Polską.
Platforma COOLCITY Index 2026 ocenia odporność miast na skutki zmian klimatu, takie jak fale upałów, susze czy gwałtowne opady.
Agencja Rozwoju Regionalnego Obwodu Tarnopolskiego prowadzi nabór na małe projekty w ramach Funduszu Małych Projektów w priorytecie «Środowisko» o nazwie «CrossEco: Zintegrowane rozwiązania dla wspólnego środowiska».
Polska wypada zaskakująco słabo w globalnym rankingu więzi z naturą. Choć lasy, jeziora i góry mamy niemal na wyciągnięcie ręki, nowe badanie pokazuje, że jako społeczeństwo coraz mniej czujemy się częścią przyrody.
Nie wyrzucaj, oddaj – do dzielenia się pozostałym po Wielkanocy jedzeniem zachęcają stołeczne jadłodzielnie. To specjalne lodówki, gdzie zostawić można nadmiarowe, lecz wciąż nadające się do spożycia jedzenie.
W ostatnich tygodniach kierowcy w Polsce i Niemczech z niedowierzaniem patrzą na wyświetlacze przy dystrybutorach. Jeszcze na początku miesiąca tankowanie w Polsce uchodziło za atrakcyjną alternatywę dla niemieckich cen, a dziś ta przewaga topnieje w oczach.