Słowacja fetuję nowo wybraną prezydentkę, Rada Europy walczy z seksizmem w debacie publicznej, a Akademia Francuska kilka tygodni temu zdecydowała o wpisaniu do słownika języka francuskiego sfeminizowanych nazw zawodów.
Tymczasem w Polsce ostatnie bastiony patriarchatu próbują wciągnąć na swój maszt obronę poprawnej polszczyzny. Dlaczego język polski odmawia Polkom prawa do zajmowania wyższych stanowisk?
Czytaj dalej: Newsweek