Rosyjscy hakerzy zdołali umieścić w telefonach wielu ukraińskich żołnierzy złośliwe oprogramowanie, które pozwalało ustalać ich pozycję - wynika z nowego raportu ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa. Dzięki temu artyleria Rosjan i separatystów znacznie celniej ostrzeliwała pozycje Ukraińców, zadając im cięższe straty. To prawdopodobnie pierwszy przykład tak skutecznego zastosowania ataku cybernetycznego, który przełożył się na realne działania bojowe.
Dochodzenie w tej sprawie przeprowadziła firma CrowdStrike zajmująca się cyberbezpieczeństwem, która badała działalność rosyjskiej grupy hakerskiej, posługującej się takimi nazwami jak "APT 28", "Fantazyjny Miś", czy "Przytulny Miś". Tej samej, która miała skutecznie włamać się do systemów Partii Demokratycznej podczas kampanii prezydenckiej w USA.
Czytaj więcej: www.tvn24.pl