Polska i Ukraina
Jak Polka Ukrainkę za włosy ciągnęła, czyli o polskich przestępstwach z nienawiści

Niedawno w Warszawie pobity został pan Roman, kierowca Ubera. Olena Babakova, dziennikarka mieszkająca w Polsce od 10 lat i zajmująca się tematem migracji, mówi nam: – Słyszałam o przypadku ukraińskiego robotnika, z którym na Dworcu Zachodnim w Warszawie rozmawiał holenderski dziennikarz.

Ukrainiec długo opowiadał mu o tym, jak świetnie mu się w Polsce mieszkało, po czym na końcu dodał: „raz tylko polscy koledzy zwyzywali mnie od banderowców i pobili”. Holender osłupiał. „Ale przed chwilą mówił pan o tym, jak było tu Panu dobrze!”. „No bo było”, odpowiedział jego rozmówca. „Przecież pobili mnie tylko raz!”.

Czytaj dalej: Newsweek

Powiązane publikacje
Lekarze spoza Unii Europejskiej do 1 maja 2026 r. mieli obowiązek potwierdzić znajomość języka polskiego.
Komisja Zdrowia przyjęła we wtorek poprawkę wydłużającą o rok termin zdania egzaminu językowego przez lekarzy z Ukrainy.
Większość planuje zostać na stałe lub odkłada decyzję. Mimo obaw o masowy powrót Ukraińców do ojczyzny po zakończeniu konfliktu, najnowsze badania przynoszą uspokajające dane dla polskiej gospodarki.
Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w Polsce zatrudnionych jest 1,1 mln cudzoziemców: to najnowsze dane na październik 2025 roku.
Ukraina to nie jedyne źródło pracowników w Polsce. Coraz większą rolę odgrywają kandydaci z Azji i Ameryki Łacińskiej. Fala pracowników z tych regionów zmienia rynek pracy, wnosząc nowe kompetencje i wpływając na jego strukturę.
46 proc. ankietowanych Polaków uważa, że największym zagrożeniem dla stabilności kraju w najbliższych pięciu latach jest spór polityczny i polaryzacja - wynika z sondażu CBOS.
Uciekali z Ukrainy przed wojną i tak trafili do Polski. Najczęściej dzięki pomocy innych, bo sami nie potrafią o siebie zadbać.
Polska jest dobrym miejscem do życia i pracy. Tak przynajmniej sądzą setki tysięcy osób z innych krajów, które to u nas znalazły zatrudnienie i mogą żyć na wyższej stopie, niż u siebie, w ojczystym kraju.
Nowe przepisy wygaszające pomoc dla uchodźców z Ukrainy już obowiązują i przynoszą pierwsze problemy.