Chełmscy i izraelscy archeolodzy w trakcie prac na terenie byłego niemieckiego obozu zagłady w Sobiborze odkryli zasypany tunel. To właśnie tą drogą grupa więźniów z baraku Sonderkommando chciała uciec na wolność.
Sonderkommando był oddziałem specjalnym, składającym się z żydowskich więźniów, których SS zmusiło do obsługiwania całego procesu eksterminacji. W Sobiborze ich barak otoczony był potrójnymi zasiekami.
Czytaj więcej: Dziennik Wschodni