Są w serku, batoniku, kiełbasie: konserwanty, emulgatory, sztuczne barwniki. Przeciętny Polak zjada ich rocznie 2 kg. U części dzieci spożycie niektórych dodatków do żywności przekracza limit nawet o 500 proc. - alarmuje NIK w najnowszym raporcie na który powołuje się Gazeta Wyborcza.
Najwyższa Izba Kontroli publikuje raport "Nadzór nad stosowaniem dodatków do żywności". Kontrola objęła okres od 2016 do początku 2018 roku. Wniosek? Niemal żadnego nadzoru nie ma.
Czytaj dalej: RMF24